Ciach!

Chwilowo wyłączyłam motyw z piękną stroną główną. Chcę się odciąć od poradniczego stylu, który ani mi do twarzy, ani do nastroju. Nie musi być ładnie, nie musi być dopracowanie. To w końcu tylko blog a nie firma 🙂

U mnie zmiany

Radykalne. Oby we wszystkich kierunkach. Powinnam smucić się, że dostałam wypowiedzenie ale jestem bardzo zadowolona. Większość moich umiejętności przez 10 lat pracy w korporacji, delikatnie mówiąc nie była wykorzystywana, wręcz ignorowana, żeby nie powiedzieć wyśmiewana. Byłam trybikiem zdolnym tylko do tego, do czego mnie potrzebowano. Teraz dzięki trzymiesięcznemu wypowiedzeniu i dodatkowej odprawie mam czas na ogarnięcie koncepcji „pracy”. Nie zajmował mnie ten temat nigdy w przeszłości. Kształciłam się w wielu kierunkach, bo wszystkie mnie pasjonowały, jednak pracę podejmowałam, bo się nadarzała i tak w tym stanie trwałam. I trwałabym nadal, gdyby nie ta nagła zmiana. Pragnęłam tego skrycie. I mam 🙂

Kierunek przyszłość

Myślę intensywnie już trzeci tydzień którą z dziedzin ogarnąć, czym się zająć na poważnie, co rozwijać i wspierać. Mówią: jeśli ktoś jest od wszystkiego, to jest do niczego, jednak wolę umieć więcej niż mniej, jedyny problem, że nie wymasteruję wszystkiego. W obecnych czasach umiejętności są doprecyzowywane, zawężane i specjalizowane do bólu. Ciężko mi się w tym odnaleźć, gdyż w niczym się wybitnie nie wyspecjalizowałam. Ale być może wystarczy mi już pokazywania ludziom jak bardzo przydadzą im się moje umiejętności, na etacie w korporacji…  Chcę wierzyć, że dostałam ten moment od życia, by stworzyć coś własnego, zająć się tym co kocham, na własnych warunkach. Nie wstydzić się tego, że rysuję, rzeźbię czy sobie bazgrolę komiks. Nie oglądać wielkich oczu i uśmieszków pod nosem na wieść, że mam maszynkę do tatuowania czy, że piszę bloga. Powinnam mieć gdzieś opinie innych ludzi, jednak, gdy się wśród nich codziennie przebywa trudno udawać, że nie widzisz, iż jesteś na każdym kroku oceniana i wyśmiewana. Dorośli ludzie. Dlatego cieszę się, że to już za mną.

A co przede mną?

Wszystko 😀 Przede wszystkim chcę rzeźbić, rysować i malować. Reszta też jest fajna ale przy okazji.

Asekuracyjnie

Tak, presja rodziny i środowiska sprawiła, że zaktualizowałam cv i profil na LinkedIn oraz zaczęłam wypełniać konto na Behance, chociaż wiele tam nie ma na razie 🙂
Tu cv w pdf-ie a poniżej w jpg-u ale za to bez linków. Nie wstydzę się 😀 Proszę bardzo, oto moje cv:

cv_