Wnętrza w 7 krokach

7wm

Każdy z nas gdzieś mieszka i w końcu kiedyś staje przed mniejszym lub większym wyzwaniem aranżacji przestrzeni, w której przebywa. Oto kilka rad, mogących pomóc nam poczuć się swobodnie we wnętrzach oraz plan jak w ogóle ugryźć ten temat.

 

7 obszarów ważnych przy obmyślaniu wnętrz:

1      2       4       3
               5         6          7

PORADA NA START
Nawet mając gotowy plan nie kupuj wszystkiego przed przeprowadzką… Warto zrobić grubsze prace a dekorowanie zostawić na później. Nowe miejsce może nieźle nas zaskoczyć a często nawet zmienić nasze przyzwyczajenia. Estetyczność jest ważna ale to funkcjonalność winna wieść prym. Dlatego przy okazji remontu warto zastanowić się nad celowością zastosowanych wcześniej rozwiązań. Być może mają głębszy sens i mimo brzydoty służą np. zniwelowaniu niedogodności, która z czasem może się ujawnić. Wprowadź się z niezbędną bazą a dodatki i stylizacje wprowadzisz na bieżąco, gdy już poznasz charakter wnętrza, wymogi pomieszczeń i okolicy budynku. Pozornie nieistotne rzeczy maja kluczowe znaczenie (jak światło, hałasy na zewnątrz, upierdliwi sąsiedzi, rozmieszczenie pomieszczeń, ich wygoda i funkcjonalność). Zanim zaczniesz meblować każde pomieszczenie jak leci ľ wyhamuj, nie musisz kupić wszystkiego przed. Poznajcie się, polubcie i dostosujcie :)

1. INSPIRACJE

1MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ nie przeładowujmy wnętrz, nie stosujmy zbyt wielu efektów, zawsze patrzmy, czy da się jakoś uprościć naszą koncepcję. Dążenie do syntezy  zawsze jest eleganckim i ponadczasowym rozwiązaniem.

CZEGO WŁAŚCIWIE CHCESZ?
Pomysł na wnętrza przyjdzie z obserwacji własnych upodobań, zatem zbieraj wszystkie materiały inspiracyjne, które Ci się spodobały tworząc coś na kształt moodboardu (np w postaci folderu na dysku, ułatwieniem też może być konto na Pitnereście, czy zbieranie wycinków z magazynów wnętrzarskich). Możemy umieszczać w nim wszystko co w naszym odczuciu wpłynie na klimat naszego pomieszczenia. Przeglądając zebrane inspiracje odkrywamy co najczęściej się tam przewija i dzięki temu wiemy na czym się skupić przy zawężaniu poszukiwań.
Źródeł inspiracji szukaj w sztuce, filmach, książkach, meblach, modzie, materiałach, zdjęciach z magazynów, w gotowych aranżacjach jak również w nastrojach tworzonych poprzez kolory, faktury, desenie…

WYBIERZ
Ze wszystkich zdjęć inspiracyjnych zostaw sobie jedno najbardziej trafne.
Dla każdego pomieszczenia w domu jedno zdjęcie.

Przy projektowaniu kilku pomieszczeń warto pomyśleć czy ich koncepcje do siebie przystają ale przede wszystkim czy w ogóle chcemy aby do siebie pasowały! :)
Wcale nie muszą być w jednym stylu a np. połączone wspólnym elementem – powtarzającym się deseniem, charakterystycznym materiałem czy pojawiającym się konsekwentnie kolorem.
Możemy bawić się dowolnie konwencjami i stylami a mimo to wprowadzić motyw przewodni spinający całość nie w jakąś historię ale zbiór opowiadań
U mnie elementem spajającym poszczególne piętra jest podłoga.

Lepiej się inspirować a nie kopiować!
Bierzmy poprawkę na proporcje i ramy architektoniczne, tak aby pomysł pasował do naszego wnętrza. To co ładnie wygląda na zdjęciu inspiracyjnym niekoniecznie jest efektem czynników w pierwszej chwili rzucających się w oczy. Zazwyczaj warto przyjrzeć się dokładniej i przeanalizować zdjęcietak ten blady róż wygląda rewelacyjnie z szarością ale co jeszcze jest na tym zdjęciu czego nie widziałam w od razu… Wielkość pomieszczenia, inne dodatki w postaci mebli i kolorów w tle, układ pion poziom i … tak

2. MATERIAŁY

 

2

ZACZNIJ OD ZBUDOWANIA KLIMATU
Kluczową rolę w każdym wnętrzu stanowi jego struktura – faktura, fason, kolor, konsystencja a co za tym idzie materiały i ich jakość, dlatego wybierając materiały najlepiej postawić na różnorodne z naciskiem na naturalne, dobre gatunkowo składniki. WYSOKA JAKOŚĆ SAMA SIĘ OBRONI
Jakość wpływa na funkcjonalność wnętrza. Wbrew pozorom jakość nie zawsze idzie w parze z wysoką ceną, chociaż dosyć często* Naturalne surowce bardzo często są gwarantem solidności. Takie też są w naszym odbiorze. Ponad to przedmioty takie mogą istnieć samodzielnie i nie potrzebują tła, innych przedmiotów do wydobycia ich piękna. We wnętrzach z naturalnymi surowcami czujemy się komfortowo a charakter pomieszczeń robi na nas wrażenie elegancji i przepychu.

*mniej kosztownych zakupów z dobrymi jakościowo rzeczami i dobrym designem można dokonać m.in.:
– PEPCO – można za grosze obkupić się w wiele fajnych i modnych dodatków,
– H&M  HOME- stosunkowo niedrogie rzeczy o smacznym i na czasie wzornictwie,
– TK MAXX, choć miewają dużo kolonialnych rzeczy, zdarzają się designerskie perełki,
– ZARA HOME podobnie bywa kolonialna, chociaż znacznie droższa,
– Westwing, na którym zdarzają się jakieś szalone okazje ale ogólnie trzeba uważać, bo niekiedy ceny potrafią być jedynie pozornie atrakcyjne – jednak to fajna opcja na upolowanie czegoś dość oryginalnego
– warto zaglądać też do marketów tj LeroyMerlin, IKEA, CASTORAMA, OBI – choćby w poszukiwaniu tanich roślin, czy do sklepów internetoch Bonami, Beliani… oraz na strony z rzeczami robionymi przez rzemieślników i artystów takich jak DaWanda, Etsy, Decobazar…

Dobrze jeśli mamy kilka naturalnych składników w przepisie na nasze wymarzone wnętrze, uczynią go wyrafinowanym i bogatym w doznania. Zadbajmy zatem o to, by były to co najmniej trzy z poniższych składników:

Drewno – dodaje głębi wyrazu i sprawia wrażenie ciepła i przytulności wnętrza
Szkło i lustra – odbija światło, poszerza i dodaje blasku i przestrzeni
Metal – czarny dodaje charakteru i wyrazistości wnętrzom, błyszczący, np w dodatkach w kuchni ożywia i dynamizuje wnętrze sprawiając, że lepiej nam się w niej pracuje.
Len, bawełna, plusz pomieszczenie bez tkanin wydaje się puste i zimne.
inne: skóra, kamień, rośliny, woda, piasek, kamyki, cegła, beton, ceramika, ogień,  żarówki edisonki…

3. BAZA

4Do każdego pomieszczenia wybierz jeden element must have i od niego zacznij budować kompozycję. Zbuduj scenę dla tego jednego aktora.
Przy wyborze podłogi czy płytek pomyślmy o ich ponadczasowości, tak by zastosować coś czego nie będziemy musieli wymieniać przez następne x lat.

Nie wszystko musi być kompromisem.
Zaszalej z jedną rzeczą – kanapą, lampą, obrazem… – nawet jeśli będziesz na nią odkładać przez jakiś czas. Jedna porządna rzecz, która skupi na sobie uwagę i zrobi cały klimat. Reszta rzeczy może robić za tło, tańsza, mniej spektakularna, jednak dobra gatunkowo. Mniej rzeczy, lepszej jakości, za to na dłużej. Jeśli nie do końca wiesz jak zaszaleć z jedną rzeczą i nie jesteś pewien stylu, zawsze bezpieczniej zdecydować się na coś neutralnego w kolorze i kształcie,  co będzie pasowało do różnorodnej stylistyki i wymiennych dodatków (tak by przez lata przy zmieniających się trendach i gustach można było je swobodnie zastępować nowymi).

4. KOMPOZYCJA

3

ZASADY SĄ PO TO BY JE ŁAMAĆ ale żeby robić to świadomie trzeba je znać i rozumieć ich działanie, by móc się nimi bawić w celu wywołania określonego efektu.

Wikipedia mówi, że kompozycja, to układ elementów zestawionych ze sobą w taki sposób, aby tworzyły one harmonijną całość – trudno się z tym nie zgodzić i do tego dążymy.

Żeby poprawnie odbierać przestrzeń musimy zdawać sobie sprawę z kilku jej aspektów.
1. Złudzenia optyczne, którym na każdym kroku nieświadomie ulegamy
2. Światło a co za tym idzie i kolor
3. Szkielet, proporcje i dynamika struktur

1. ZŁUDZENIA OPTYCZNE
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że nasz mózg nie widzi tego co jest, tylko to co zna a rezultaty dopasowuje do oczekiwań na podstawie wzorca stworzonego wg własnych doświadczeń. Dlatego tak łatwo jest nas oszukać. Umiejętnie zastosowane triki z kolorem oraz światłem i cieniem pomogą nam naprawić mankamenty niedoskonałych wnętrz bądź uwypukla to co mamy do pokazania. W ten sposób możemy zmieniać proporcje wnętrza, rozkładać uwagę zagęszczać i skupiać, dodawać lekkość przedmiotom, wg naszego uznania.

np: białe koło na czarnym tle wydaje się być większe niż czarne na białymo1
Komoda w kolorze czarnym będzie wydawała się cięższa i bardziej absorbująca niż identyczna biała, chociaż zestawione ze sobą sprawią, ze biała wyda się większa. Biel w obecności ciemnych kolorów dostaje lekkości i ma tendencje do świecenia a czernie robią się jeszcze ciemniejsze i mocno skupione.


Dwie równoległe linie jednakowej długości zakończone inaczej wydają się być nierówne
zludzenia
Środkowe koła w „kwiatkach” w towarzystwie mniejszych i większych optycznie się różnią a przecież są względem siebie identyczne.

Poniżej: lekkie przesunięcie wzoru sprawia, iż przestajemy zauważać, iż wszystkie linie są równoległe i prostopadłe a widzimy skosy i poruszające się bloki.o8
Podobnie ma się z kolorem. Ten sam kolor w zestawieniu z ciemnymi i jasnymi odcieniami będzie wydawał się inny. Z jaśniejszymi ciemniejszy
o2
z ciemniejszymi jaśniejszyo3
Przy odcieniach szarości widzimy jedynie natężenie, przy zestawianiu różnych kolorów zmieniają się też odczucia barwy (o tym kilka linijek niżej).

Praktyczne zastosowanie iluzji optycznych
Światło i cień to sprawa kluczowa, jak w doskonałym makijażu uwypuklamy dobre cechy a ukrywamy nieciekawe, tak i we wnętrzach maskowanie może zdziałac cuda a może tez pogorszyć istniejące mankamenty.

0403
– Biel poszerza we wszystkich kierunkach. Jeśli ściany zostaną pomalowane na jasny kolor, lecz nie biały będą się wydawały wyższe.
Ciemna podłoga daje solidną podstawę poczucie stabilności pozostała biel ścian i sufitu otwiera się dzięki temu

0605
– Ciemny sufit obniża optycznie wnętrze ale ściany jasne sprawią, że będzie szerzej
Ciemna ściana na wprost skraca wnętrze

0107
– Ciemny kolor nie zawsze pomniejsza – daje złudzenie powiększenia przestrzeni, gdy płaszczyzny się zlewają, błyszczące, dodatkowo odbijają światło
Ciemne pomieszczenie z białym sufitem dobrze podkreśli kształt pomieszczenia

02080007
– Ciemne ściany wydają się ściskać pomieszczenie ale oddechu dodaje sufit i podłoga. Zastosowanie w takim układzie ciepłych barw wpłynie na jego kameralność.
Ciemny sufit i podłoga obnażają ale ściany poszerzają wnętrze – dobre do wąskich pomieszczeń, np do korytarza.
Ciemny sufit obniża optycznie wnętrze plus ściana je skraca – fajne w pomieszczeniu, które ma złe proporcje. Można też zadziałać kolorami – ciepłe kolory przybliżają ściany, zimne odpychają.


0910
Pionowe pasy wydłużają, poziome poszerzają

1112

1314
– Ramka na suficie wydłuży ściany i zmniejszy sufit
Ramka na ścianie powiększa sufit, obniża pomieszczenie
001 002 003
– lamperia skraca ścianę
– galeria ścienna sięgającą sufitu obniża optycznie wysokość pomieszczenia, idealnie zatem  nada się do wysokiego pomieszczenia, bądź
wpasuje w wąską pojedynczą ścianę
skosy sufitowe w kolorze ściany ładnie się zleją powiększając przestrzeń

 

Tu całość:
pokoje_all

Jak triki optyczne mają się do kolorów?
Poniżej: ta sama zieleń na tle różnych kolorów przyjmuje inną barwę:
kolorMusimy więc pamiętać, że kupując farbę do pomieszczenia powinniśmy myśleć co tam chcemy wstawić i dobrać kolory tak aby ze sobą współgrały. Sprawdzać należy je nie tylko w świetle dziennym ale również w oświetleniu sztucznym.
Dobrze jest również kupić gotowe próbki kolorów – pomalowane karteczki, które możemy zanieść do domu. Malowanie próbek na ścianie nie jest najgorszym pomysłem ale też nie najszybszym. Z doświadczenia wiem, że kolor od razu po wyschnięciu jest całkiem inny niż po miesiącu obecności na ścianie.

2. SZYBKA TEORIA BARW:
Każdy uczył się w szkole o barwach podstawowych i dopełniających. Trzy podstawowe kolory: żółty, czerwony i niebieski po wymieszaniu ze sobą tworzą jak na pierwszym obrazku (poniżej) kolory dopełniające: zieleń, fiolet i pomarańcz.

9

Na drugim obrazku (powyżej) widać jak można z tego korzystać – każdy z podstawowych kolorów na okręgu przy boku ma kolor dopełniający z kolejnym podstawowym. W ten sposób nawet nie mając pewności, który kolor z jakim będzie dobrze wyglądał wystarczy zerknąć na ten schemat. Dla przykładu najbardziej intensywny niebieski swoje dopełnienie ma w pomarańczu na przeciwko w identycznym natężeniu, żółcie z fioletami… Im więcej barw na schemacie mamy, tym łatwiej nam znaleźć odpowiednik.harm

I tak mając intensywnie niebieskie barwy i chcąc je zestawić z czymś co będzie dobrze podkreślało ten kolor wybierzemy pomarańcz w odpowiednim nasyceniu. Jeśli niebieski jest zimny z lekką domieszką fioletu wtedy żółcie lub beże będą go uwypuklały, jeśli cieplejszy w stronę turkusu czy zgniłej zieleni, to może brzoskwinia lub róż.
Stosowanie kolorów dopełniających we wnętrzach ma na celu wyeksponowanie jakiejś barwy. Niebieska barwa podkreślona pomarańczem o tym samym natężeniu sprawi, że oba kolory będą równomiernie rzucały się w oczy, Jeśli chcemy podkreślić kolor błękitny lepiej użyć do tego zgaszonej pomarańczy czy nawet jasnego brzoskwiniowego bądź lekkiej terakoty (zależnie od odcienia niebieskiego). Nawet subtelne nasycenie barw będzie zauważalne, jeśli zastosujemy kolory dopełniające.

Jeśli nie zależy nam na podkreśleniu jakiegoś koloru tylko na zamaskowaniu go, bo nie możemy go zmienić a chcemy go trochę ukryć, możemy wykorzystać do tego kolory znajdujące się nie naprzeciwko na schemacie a całkiem obok. Są to kolory harmonizujące. Załóżmy, że mamy coś żółtego w salonie, możemy dobrać do niego dodatki w odcieniach mniej i bardziej intensywnej żółci jak i pomarańcze, czerwienie lub w drugą stronę żółcie, ku zieleniom.

Nie ma kolorów, które do siebie nie pasują,
wystarczy dobrać odpowiednie odcienie i nasycenie!

KOLORY WE WNĘTRZU
NIEBIESKI
Niebieski ochładza a jednocześnie dodaje oddechu wnętrzom. Warto go stosować w pomieszczeniach wychodzących na wschód lub zachód, gdzie światło jest cieplejszej barwy. Lekko szare, złamane błękity dobrze łagodzą ostre linie mebli czy białych ścian. Intensywne niebieskie kolory bardzo ładnie współgrają z bielą (biało-niebieska porcelana, czy choćby znane wszystkim bielone ściany i niebieskie kopuły Santorini) i ze złotem (z wieloma odcieniami harmonizującymi z żółcieniami, złotem, pomarańczą czy złamaną czerwienią)

Często wybierane są chłodne odcienie jako tło do pracowni i biur.
Nie tylko błękity ale ogólnie barwy zimne, prócz uspokojenia osłabiają odbiór hałasu i gorąca.

Niebieskie kuchnie nie pobudzają apetytu, za to sprzyjają odchudzaniu 😉 Kiedyś podobno, w XVIII wieku, niebieski kolor w kuchni był patentem do odstraszania much. Jestem w stanie w to wierzyć, bo pewnie działa to na podobnej zasadzie co przy łaknieniu nie ma naturalnego pożywienia w takim kolorze i jest on po prostu nieapetyczny dla ludzi jak i much 😀

CZERWIEŃ
Czerwienie, to gorące barwy, które zastosowane na ścianach zmniejszają wnętrze, dlatego dobrze je stosować w pomieszczeniach z chłodniejszą barwą światła, np od strony północnej, lub w deszczowym klimacie. Czerwień ożywia każde wnętrze i najlepiej eksponować ją ze zgaszoną bladą zielenią lub brudnym szarym błękitem. Doskonale komponuje się z bielą lub złotem. Jak można się domyśleć czerwień w przeciwieństwie do zimnego błękitu wzmaga łaknienie.

CZERŃ
Czerń potrafi wydobyć piękno z zestawionymi z nią kolorami czy fakturami. Jest bardzo masywna i żeby nie przytłaczała dobrze ją zestawić z czymś lekkim. Nie tylko myślę tu o zimnych kolorach jak jasny błękit czy blady róż ale tez ze strukturami geometrycznymi, ostrymi, prostymi, zdecydowanymi w wyrazie meblami.
Matowa czerń zagęszcza i zmniejsza pomieszczenia, błyszczące czarne powierzchnie odbijają światło dodając przestrzeni.
Czerń łagodnieje w zestawieniu z ciepłym drewnem czy miedzią/złotem.

Biel + czerń jest idealnym mariażem i można je stosować na wiele sposobów. Świetnie wygląda w układach geometrycznych, które praktycznie dobrze znajdują się w każdym wnętrzu i kolorystyce – dodają  nutkę szaleństwa ale też elegancji.

Granat i fiolet, podobnie jak czerń dają szalenie eleganckie efekty w połączeniu z bielą, bądź z mocno rozjaśnioną żółcią czy kremem.

Szarość na ścianach najlepiej wygląda w macie, koi wnętrze. Z domieszka zimnych barw (niebieski, blady róż, fiolet) rozjaśnia wnętrze, z zielenią gasi.

WPŁYW TEMPERATURY I NATĘŻENIA BARW

CIEPŁA JASNA:
na suficie działa aktywująco,
na ścianach doda przytulności i ciepła,
na podłodze efekt nieważkości i rozluźnienia

CIEPŁA CIEMNA:
na suficie daje efekt przykrycia, zwieńczenia,
na ścianach wydzielenia
na podłodze harmonii i równowagi

ZIMNA JASNA:
na suficie relaksuje,
na ścianach i podłodze orzeźwiają

ZIMNA CIEMNA:
na suficie przytłaczają i niepokoją,
na ścianach działają przygnębiająco i chłodno,
na podłodze mocno ściągają

 MAŁE WNĘTRZA
To, że pomieszczenie jest niewielkie, nie oznacza, że muszą w nim być tylko maleńkie meble. Owszem, należy dobierać proporcjonalnie przedmioty żeby komponowało się przyjemnie, możemy skorzystać z popularnych porad, że dwuosobowa sofa jest lepsza, bo mniejsza, narożniki i meble modułowe dobrze dzielą duże przestrzenie a do sporego salonu tylko dwie sofki naprzeciw sobie ustawione. Wszystko dla ludzi. Moim zdaniem, to o czym powinniśmy pamiętać w małym mieszkaniu, to prócz funkcji także kompozycja jaką chcemy uzyskać, tak aby całość nie zlewała się w jedną wielkogabarytową masę.

JAK OPTYCZNIE POWIĘKSZYĆ MAŁE WNĘTRZE:

  • sofa/kanapa/fotele wybieramy z wąskimi podłokietnikami lub całkiem bez
  • meble na wysokich, widocznych nóżkach – dodają przestrzeni, sprawiają, że przedmioty unoszą się nad ziemią i są lżejsze w odbiorze
  • proste, szkieletowe metalowe konstrukcje np regału czy konsoli dodają lekkości i przestrzeni
  • przeszklenia, lustra, gładkie polerowane powierzchnie oraz chromy/złocenia – pobłyskując odbijają światło
  • odpowiedni jasny zimny kolor główny (błękit, biel, szarość)
    np. blady akwamaryn (połączenie jasnego błękitu z zielenią) rozjaśni, wychłodzi i poszerzy małą przestrzeń. Jako podbijaczy można użyć:
    1. jasnych brązów czy żółcieni – wydobędą niebieskości
    2. z kolei czerwień i róż podbiją barwę zielonkawą w akwamarynie.
  • Dobrze też sprawdzają się jasne przestrzenie z bazowymi neutralnymi kolorami w naturalnych barwach (kolor piasku, beże, szarości kamieni)
  • odsłonięte okna, przez które widać np zieleń ogrodu i niejako dodają ją do wystroju salonu – lustro naprzeciw okna to już klasyczne rozwiązanie, które wzamacnia jeszcze ten efekt.
  • przezroczyste krzesła i dodatki – wzbogacają ale nie obciążają
  • unikanie miękkich włochatych dywanów, które pochłaniają światło a zamiast nich stosowanie jasnych gładkich i błyszczących płytek czy paneli podłogowych
  • unikanie mocnych, intensywnych kolorów oraz tapet z dużymi wzorami
  • źródła światła w każdym kącie – światło pięknie modeluje przestrzeń można ją dzielić i uwypuklać
  • Pomieszczenia rzadziej używane mogą mieć mocniejsze kolory.
  • Jednolita tonalnie przestrzeń jasna czy ciemna daje pewien rodzaj złudzenia powiększenia, gdy ściany zleją się kolorystycznie z zasłonami i innymi warstwami. Dodane do tego zestawu lustro zadziała magicznie:

7
Jeśli tylko się da odsuwamy meble od ścian – działa to w każdym, nie tylko dużym wnętrzu – dodaje dynamiki, oddechu i sprawia, że pomieszczenie jest ciekawsze. Wygenerujemy więcej wizualnej przestrzeni nie upychając gratów po kątach oraz nie pustosząc środka pokoju, tylko z głową komponując całość. Również ze względów energetycznych należy je wyciągać z kątów – nie stawiać w rogach pokoju, choć czasem rośliny świetnie się tam odnajdą ale wszystko z umiarem, nie w każdym kącie :D.

Przy monochromatycznych pomieszczeniach, projektując bazę pokoju postaraj się używać wielu odcieni danej barwy, tak, by harmonizowały ze sobą.
Używaj także różnorodnych faktur, w efekcie otrzymasz stonowaną kolorystycznie a jednak dynamiczną przestrzeń z głębią wyrazu.
Stosując obiekty przezroczyste, nakładające się warstwy, faktury wprowadzamy element dynamizmu. Pozornie niewidoczne przedmioty wzbogacają wnętrze nadając mu głębi i splotu warstw i faktur. WARSTWY dodają głębi i przytulności każdej przestrzeni!

Symetria uspokaja, wycisza. Watro stosować ją w tle lub jako bazę wraz ze stonowanymi kolorami lub monochromatycznymi elementami, gdy chcemy wyeksponować coś żywiołowego, dynamicznego, intensywnego w barwach/kształtach/fakturach.

Do monochromatycznej bazy dodając kolor ożywiający w dodatkach pamiętaj o powtórzeniu go co najmniej 3 razy w pomieszczeniu.

3. PROPORCJE cd
Wykorzystajmy to co już wiemy i wyeksponujmy mocne strony naszego wnętrza.

o7
Możemy uwypuklić długość ściany pogłębiając to wrażenie poziomymi liniami, ustawiając wzdłuż niej szafki czy stoły. Nie zaburzone linie blatów, sufitu, ściany, półek, podłogi czy nawet odpowiednio ułożonego dywanu.

o7a o7b
o7c o7d

Powyżej: linie poziome wydłużają wnętrze, jasny kolor dodaje przestrzeni.
Obok: Ciemne kolory zmniejszają optycznie, szczególnie ściana na przeciwko, która skraca odległość. Czerwony kolor zawsze wydaje się bliżej. Brak ciągłych linii również skraca.

Klasycznym przykładem maskowania mankamentów jest oprawa okienna. Doskonale widać, że jeśli mamy niewielkie okno zajmujące pół ściany, to okalając je wokół uzyskamy piękny sielski widoczek ale wieszając zasłony przy suficie i puszczając je nie do wysokości zagłówków a do samej ziemi dodamy wnętrzu oddechu i sprawimy że pokój się zrobi bardziej przestrzenny optycznie, okno zda się większe a sama ściana wyższa. Same plusy.

5

DYLEMATY DYWANOWE:
Za małe dywany/chodniki/maty rzadko wyglądają dobrze. Im większy tym przestrzeń zyskuje na elegancji. Przyjmuje się, że dywan do salonu nie powinien być mniejszy niż 180×250 cm. Idealnie, gdy meble stojące na dywanie mieszczą się na nim a żadne stoły, krzesła, kanapa czy łóżko nie wystają poza. Jeśli już nie da się większego dywanu położyć, to zasada ogólna jest taka, że wszystkie meble stoją na dywanie w takiej samej proporcji. Najlepiej w całości i zapasem od biedy wszystkie po pół ale nie za dobrze to wygląda. Nie stawiamy części w całości, części w połowie a części wcale. Chyba, że właśnie taki efekt chcemy uzyskać i celowo złamiemy tę zasadę. Tyle teoria a życie i tak koryguje, bo dywany na pół salonu to przecież nie lada wydatek :) Jeszcze jedna zasada odnośnie dywanów – nie układamy ich od krańca do krańca ściany. Musi być odstęp żeby pomieszczenie nabrało oddechu a i często pokazało swoją piękną podłogę.

W SALONIE:
1
W JADALNI:
Jeśli dywan nie jest większy niż miejsce potrzebne na ustawienie stołu i krzeseł, lepiej z niego całkiem zrezygnować, bo wygląda groteskowo.

2

W SYPIALNI:
3

Podobnie sprawa ma się z doborem innych elementów. Np chcemy zawiesić lampę nad stołem. Nie wieszajmy jej pod samym sufitem – pozornie wydaje się to być świetna koncepcja – wyżej światło lepiej się rozchodzi itp… No nie do końca. Nawet na rysunku widać, że proporcje są sprawą kluczową a zwisająca nad stołem lampa lepiej się komponuje, gdy nie dusi się pod sufitem. Optymalna wysokość zawieszenia, to ok. 60 – 75 cm nad blatem4
Do większego stołu w jadalni pewnie będziemy potrzebowali więcej lamp, wtedy można powiesić je odrobinę wyżej, tak ok 80-90 cm nad powierzchnią stołu. Ma tu znaczenie rodzaj osłony żarówki/klosza. Wiadomo, że chcemy zjeść, pogadać i do takiej rodzinnej atmosfery przyda nam się ciepłe, nie rażące światło. Oślepiające żarówki w jadalni to prawdopodobnie najczęstszy i najbardziej nieoczywisty powód awantur podczas obiadu :)

(U mnie np są trzy duże lampy świecące do dołu i aby nie raziły oczu przy stole wiszą nad nim na wysokości 43 cm. Dobrze doświetlają i nie przeszkadzają w rozmowie):

proj   jadalnia   jadd
rys.1 – jak sobie wyobrażałam mój parter, gdy niczego w nim nie było
zdj.2 – jak to wyglądało po zainstalowaniu lamp i stołu
rys.3 jak chciałabym aby to w przyszłości wyglądało :)

biurkoJeśli chodzi o światło do pracy, to najlepiej sprawdza się oświetlenie punktowe na blat przed nami a nie na nas. Wysokość światła biurkowego, to co najmniej 35 cm.
(u mnie jest nad głową i często miewam problemy z ustawieniem go tak, aby dobrze oświetlało i nie obijało się w monitorach…)

Skoro jesteśmy już w temacie…

5. OŚWIETLENIE

5Światło we wnętrzach pełni kluczową rolę. Im go więcej, tym bardziej komfortowym zdają się być pomieszczenia. Nieważne jak piękne sprzęty wstawimy, jak drogie tkaniny, najwspanialszą sztukę, to wszystko będzie nieciekawe jeśli zabraknie światła.

Korzystajmy ze światła dziennego póki trwa. Przy budowie domu możemy sobie dokładnie zaplanować  jakie światło będzie nas witało w sypialni a jakim pożegnamy dzień w salonie bądź w kuchni. Południowa strona jest najbardziej doświetlona a północna potrzebuje wsparcia światłem sztucznym lub rozjaśnieniem np przy użyciu farb (patrz wyżej: małe mieszkanie). Ciepła barwa wpływa na nasze samopoczucie: czerwono-pomarańczowa od zachodu sprzyja ukojeniu i odpoczynkowi a różowo-koralowa od wschodu potrafi nastroić pozytywnie na cały dzień. W ciemnym miejscu mamy problemy ze wstawaniem a gdy słońca jak na lekarstwo, ludzie popadają w przygnębienie i brakuje im sił. Jednak nie każdy ma to szczęście, by samemu budować dom i większość z nas musi sobie radzić z sytuacją zastaną. Nie w każdym salonie są ogromne okna na co najmniej 2 ścianach (u mnie nie ma ;p) korzystamy więc ze światła sztucznego.

3 funkcje oświetlania wnętrz światłem sztucznym
1. OGÓLNE

Funkcją tego rodzaju oświetlenia jest jest bezpośrednia pełna iluminacja pomieszczenia. Mogą to być lampy zwisające, wbudowane w sufit czy kinkiety świecące do dołu – warunek musi być ich tyle, by równomiernie oświetlić całe pomieszczenie. Przydatne np. gdy sprzątamy.

2. PUNKTOWE / akcentujące
To nasze główne oświetlenie do przebywania w strefach funkcyjnych. Oświetlenie kącika do czytania, kanapy ze stolikiem kawowym, stołu w jadalni, biurka, światło na schodach, półki w regale itp. Mogą to być różnego rodzaju punkty świetlne o różnej ciepłocie i natężeniu, ważna jest ich funkcja.

3. DEKORACYJNE
Światło malujące nastroje. Podkreślające dokładnie to, co chcemy wyeksponować ale jest to światło niefunkcyjne. Rzeźbienie światłem wyciągające detale i akcenty, zastosowane punktowo do sztuki, do roślin, jakiś tealight w podgrzewaczu/świeczniku albo, może to być punktowe światło na rzeźbę bądź obraz czy nawet nie dający żadnego konkretnego oświetlenia neon, który będzie roztaczał jedynie mgiełkę barwną….

BARWA ŚWIATŁA
Światło jest składową naszego rozwoju, jakości życia i generatorem samopoczucia. Stosując je umiejętnie we wnętrzach możemy nastrajać się wg zapotrzebowania. Jak już pisałam wyżej pewni ono rożne funkcje, z których możemy czerpać do woli a najlepiej mieć je wszystkie na Światło w zależności od długości fal może być ciepłe lub zimne lub białe (neutralne).
Najzdrowsze dla oczu jest naturalne białe światło dzienne.
Zimne pomaga się skupić, jest dobre do pracy, ciepłe sprzyja ukojeniu i odpoczynkowi, miłemu spędzaniu czasu w gronie przyjaciół, czy szykowaniu się spać. Białe dobre jest do kuchni, gdzie przyrządzamy potrawy i potrzebujemy mieć nieprzekłamane kolory aby właściwie ocenić świeżość produktów.

temp

DOBÓR ŻARÓWEK

Niby wiemy jakie są rodzaje do wyboru i czym się różnią, które są tańsze w użytkowaniu a które nie, ale lepiej to usystematyzować i dokładniej się temu przyjrzeć, gdyż wg mnie, to co ogólnie promowane nie do końca jest tak oczywistym wyborem. Lepiej dokładnie wiedzieć co wybieramy i dlaczego, wiedzieć z czego zrezygnować na korzyść tego co nam się wydaje ważniejsze.

Żarówka tradycyjna (żarowa)
| zdrowa | naturalne światło ciepłe | prąd zmienny ale bez migotania | energożerna | grzeje się |
Najbardziej przyjazna środowisku, bo wykonana z naturalnych materiałów wolfram (metal się utlenia) + szkło (kwarc, piach) oba materiały obojętne dla środowiska.
Bardzo przyjemne światło dla oczu.

Żarówka halogenowa (gazowa) hel, krypton
| zdrowa | zimne białe światło | do pracy | nie zmienia barwy | energożerna | grzeje się |
Gaz nie dopuszcza do spalania żarnika, podnosi to sprawność i żywotność żarówki

Świetlówka kompaktowa (jarzeniówka, kompaktowa lampa fluorescencyjna) hel, krypton
| ciepła i zimna barwa  | długo się nagrzewa | słabe osiągi | kiepska żywotność |
| nienaturalne kolory | zmienia barwę z czasem |
Niezdrowa dla środowiska przez zawartość rtęci.
Opary rtęci wolno się rozgrzewają przez co długo czekamy aż osiągnie ona swoją moc.
Zmienne napięcie i sama budowa* świetlówki powodują mruganie męcząc nasz wzrok. Nie nada się również do pracy np. w fabryce, gdzie obracają się np piły. Mruganie bowiem może na zasadzie stroboskopu zsynchronizować się z obrotami maszyny a oko ludzkie nie zauważy ruchu – będzie się wydawało, że np. noże stoją w miejscu.
*w żarówce tradycyjnej również jest zmienne napięcie ale żarnik ma taką bezwładność, że niweluje mruganie (nie wychładza się na tyle szybko) Świetlówka nie świeci światłem widocznym tylko ultrafioletem, który jest zamieniany przez iluminofor na światło widoczne.

Żarówka ledowa
Należy kupować ledy dobre jakościowo, sprawdzonych marek.
| zimne, białe i ciepłe światło | energooszczędność | ograniczona liczba cykli |
Cechuje się dużą żywotnością jednak z ograniczoną ilością cykli, czyli lepiej ją stosować tam gdzie zostanie włączona i będzie sobie świeciła a nie w pomieszczeniach, gdzie przebywamy krótko (garderoba, garaż). Każde włączenie/wyłączenie, to skracanie jej życia.
Ledy mają mocno oślepiające punkty świetlne, należy je osłaniać kloszem tak, aby nie narażać oczu na ich bezpośrednie światło

TANIE ledy są niezdrowe
wyposażone z najtańsze zasilacze mrugają męcząc wzrok, mogą doprowadzić do złego samopoczucia a nawet chorób (zbyt duże natężenie niebieskiej plamki).
Najtańsze ledy możemy wykorzystać w miejscach gdzie nie sprawią kłopotu naszym oczom (w ogrodzie, przy oświetleniu zewnętrznym numeru na ścianie domu czy przy schodach).

Żarówka wyładowcza (łukowa)
| bardzo jasne światło |
Raczej nie do zastosowań wnętrzarskich. Najczęściej wykorzystywana w przemyśle
(np. w rzutnikach) oraz do zewnętrznego oświetlania dużej architektury.
PODSUMOWANIE:

  • Rozmiar lamp i ich rodzaj powinien być tak przemyślany, by mogły się one ładnie wtopić w tło (oczywiście nie w przypadku, gdy chcemy aby to one grały we wnętrzu główne skrzypce, jednak jeśli to kanapa, lampa wisząca czy obraz są najważniejszym aktorem punkty świetlne powinny przyjąć rolę służebną)
  • Górne światło odziera wnętrze z tajemniczości. Stosujemy je jednak do sprzątania pomieszczeń.
  • Dobre jest również jako bezpośrednie oświetlenie stołu/ blatu.
  • Nie ma zasady, która mówi, że lampy nad stołem muszą być identyczne :)
  • Lampy przy łóżku powinny być na takiej wysokości alby nie oślepiały leżącej osoby a jednak dawały światło do czytania. Zatem odpadają zwisy nad głową z żarówką od dołu, chyba, że mleczne a lampy na bocznych stolikach nocnych powinny mieć przenikliwe lecz nie oślepiające klosze.
  • W kuchni na odwrót, światło powinno być wyraziste, mocne i niczym nie zabarwione abyśmy mogli właściwie widzieć kolory produktów spożywczych.
  • Im jaśniejsze światło tym mniejszy kontrast barw pomieszczenia
  • Klimatu wnętrzom doda wykorzystanie różnych rodzajów oświetlenia, mieszamy zatem plamy dekoracyjne ze światłem funkcyjnym.
  • Dobrze się sprawdza oświetlenie wielu punktów – powiększymy dzięki temu optycznie małe pomieszczenie (szczególnie kąty).
  • Rzeźbimy światłem wyciągając detale!
  • Kurtyna świetlna np. w nadprożu lub gzymsie zasłoni światłem to, co dzieje się w głębi pomieszczeń.
  • Podobnie ma się trik z włączona lampką stojącą na parapecie – zadziała w podobny sposób co światło słoneczne zatrzymujące się na firance.

6. DEKORACJE

6Antyki, czy własnoręcznie uzdatnione starocie dodają wnętrzom osobistego szlifu, nadają pomieszczeniom ponadczasowości, często mówią o nas więcej niż sami dalibyśmy radę w tak krótkim czasie. Wnętrza, w których są tylko nowe rzeczy wydają się być bezduszne, często zimne i bezosobowe, bo to właśnie rzeczy wyróżniające się własnym nastrojem, często nie przystające pozornie do reszty nadają wyrazistości i charakteru pomieszczeniu. Warto pozwolić wnętrzom z wolna obrastać w rzeczy, które mają dla nas specjalne znaczenie, nie wymieniać co sezon wszystkich dodatków w pogoni za zmieniającymi się trendami. Powinien być jakiś stały, niezmienny pierwiastek w każdym domu nadający autentyczności, gromadzone latami przedmioty, które kochamy, nawet jeśli już niemodne stają się częścią naszej historii pięknie ją ilustrując.

DOBÓR SZTUKI DO WNĘTRZ

Sztuka, to bardzo osobista podróż. Jestem zwolenniczką porywów serca a nie zimnych kalkulacji, uważam, że sztuka jest jak partner na całe życie, lepiej go kochać, w końcu ciągle będziemy z nim obcować, zawsze można zmienić ale przecież gdy kochasz nie nudzisz się. Bez względu jednak na motywację zakupową i czy faktycznie zakochamy się czy może nabędziemy przedmiot, bo chcemy ulokować kapitał, czy po prostu, bo jest na topie i chcemy mieć coś powszechnie podziwianego – obraz, rzeźbę, mebel… jeśli chcemy je z sukcesem wprowadzić do wnętrz, nie mamy wyjścia, musimy je wyeksponować. Nie zawsze trzeba przemeblowywać pomieszczenie ale z pewnością trzeba pomyśleć o tym jak ono oddziałuje na inne sprzęty, na klimat i czy np tematyka jakkolwiek przystaje do funkcjonalności pomieszczenia – nie musi ale lepiej żeby nie wyglądało groteskowo – jak przykładowa Madonna z patelnią. Chyba, że oczywiście, taki jest nasz zamysł :) Dla pięknego obrazu warto zmienić wystrój pomieszczenia, tak by kompozycja całości skupiała uwagę na sztuce a
dodatki w pomieszczeniu mogą swoją funkcję skromnie i służebnie.

 

OBRAZY, GALERIE
W temacie galerii morze słów wylano. Sposoby wieszania, układy, wielkości…
Przy wieszaniu większej ilości prac warto zachować równomierne odstępy ewentualnie równomierne proporcjonalnie – wprowadza to ład i ogarnia chaos. Dobrze jeśli najmniejszy z obrazków jest większy od zeszytu – małe formy giną na ścianie. Oczywiście reguły są po to by się nimi posługiwać i często łamiąc je uzyskujemy lepszy efekt, tak więc wieszając wiele miniatur  też uzyskamy duża plamę barwną na ścianie.

Znowu wracamy do proporcji:
Duży obraz lepiej  zadziała niż trzy mniejsze, wszystko oczywiście zależy od proporcji.

6
Tak samo z wysokością, na której wieszamy. Idealnie  oczywiście aby środek był na wysokości patrzącego, nie wyżej jednak niż połowa wysokości obrazu żeby nam „nie odlatywał do góry”

Przy konsolach, komodach czy innych „wystawkach” wbrew pozorom liczy się nie tylko dekoracyjność a także funkcja takiej dekoracji. Jeśli jest jedyna we wnętrzu i na za zadanie wyeksponowanie kącika czy uwieńczenie komika lub komody wtedy wiedząc iż gra pierwsze skrzypce możemy zaszaleć.
kk1

Najlepiej wygląda, gdy kompozycja jest niesymetryczna, zrównoważona.
Skupia wzrok i pozwala widza prowadzić
od punktu do punktu.
Idealnie, gdy buduje się w kształcie trójkąta.

 

kk2
Układ zrównoważony, symetryczny
(chociaż przełamany tym małym wazonikiem, który w takim układzie nie wygląda za dobrze) Symetria jest często stosowana w dekoracjach konsolowych, gdyż pełni funkcję spokojnego tła. Sprawia, że coś się dzieje na ścianie ale nie angażuje ona bardzo uwagi obserwatora i pozwala się skupić na środku pomieszczenia. Często między takim symetrycznym układem wisi duży obraz, wtedy całość służy wyeksponowaniu właśnie tego dzieła.

kk3

Układ niesymetryczny, niezrównoważony w takim układzie wygląda źle ale jeśli buduje się we wnętrzu z pięknym fotelem czy donicą z kwiatem bądź mini galerią ma rację bytu i potrafi wyglądać olśniewająco. Przykłady poniżej.

 

kk4

Ważna przy kompozycji, nie tylko wystawek ale i całych wnętrz jest nie tylko linia kierunku wzroku ale także budowanie nastroju poprzez nakładanie się płaszczyzn, przenikanie się warstw.
W ten sposób budujemy napięcie i nastrój a kompozycje nie wydają się płaskie i nieciekawe.
Jak już wyżej wspomniałam sama konsolka to nie wszystko. Jest częścią pomieszczenia i ciekawe efekty uzyskamy nie zapominając o tym fakcie. Zintegrujmy ją z przestrzenią wokół. Postawmy coś na podłodze pod lub obok, powieśmy coś, co otworzy kompozycję. Wszystko oczywiście wg potrzeb konkretnego wnętrza, jednak nie zamykajmy się jedynie na wystawce.

Poniżej jakieś idealne minimalistyczne układy, które mnie kręcą:

kon4         kons2-2

Z porad praktycznych… Jeśli chcemy ustawić wazon, rzeźbę czy jakieś dekoracyjne kule, które kolorem, klimatem czy czymś innym pasują nam do układu a nie wyglądają okazale na konsoli czy regale, bo wydają się zbyt małe, można je umieścić na kilku ładnych książkach lub pudełku. Nie będą zwracały uwagi swoją wielkością a jedynie walorami estetycznymi. Dlatego rzeźby zazwyczaj stawiane są na postumentach je eksponujących.
Lampka nocna jest zbyt mała do stolika? – postaw ją na kilku książkach!
Nie masz miejsca na postawienie lampki nocnej? Powieś kinkiet!

Książki, szczególnie duże albumy położone na płask, jedna na drugiej, dają radę również na pustym regale, pięknie aranżują przestrzeń. Jeśli z kolei masz sporo książek ale nie są w zbyt ciekawym ekspozycyjnie stanie, można je obłożyć w jednakowe papiery lub ustawić grzbietami do boku. Podobnie jeśli mamy dużo małych gratów a regał szkieletowy – wystarczy poukładać wszystko do ładnych pudełkach i ustawić je na półkach. Będzie schludnie i elegancko. Tak samo w łazience – jeśli za dużo dzieje się na blacie przy umywalce wystarczy postawić tacę i ładnie na niej wszystko poukładać. Proste a działa cuda.

Teraz wszystko do kupy, czyli jak przy dobrej kompozycji zmienia się nastrój i klimat wnętrza przy zmianie kolorystyki:
Białe dodatki:

6

czarne dodatki:
5

Na zupełnie inne elementy zwracamy uwagę, co innego eksponujemy

1 2 3 4

Różne przykłady układów, gorszych i lepszych:
1. drażniący sztywny układ symetryczny, z za wysoką kompozycją ilustracji, nie równoważącymi ją lampami (powinny być jakieś pękate, by rozłożyć ciężar kompozycji na boki i może masywniejsze w gęstości i kolorze),
2. spokojny układ symetryczny, tło do wnętrza z piękną kolorową kanapą lub wielkim drewnianym stołem z ogromnego pnia.
3. ciekawa kompozycja symetryczna z przełamaną linią i fajnie wychodzącym do pokoju futrzanym stołkiem. Niby jeszcze symetria a już dynamika.

jajaja

Na dole porównanie spokojnej kompozycji symetrycznej i dwóch chaotycznie niesymetrycznych. Nieco przeładowane ale dobrze się komponujące. Środkowa otwarta dzięki mini galerii wychodzącej od stojącego obrazka ku pokojowi. Obok wychodząca do przodu dzięki doniczce z drzewkiemkon2

PODSUMOWUJĄC:
1. Dopasuj eksponat wielkością i nastrojem do wnętrza
2. Doświetl aby wydobyć kolory, fakturę, kształt, żeby dobrze wyeksponować.
3. Przy tworzeniu galerii ściennej dobrze jest umieścić najważniejszy obraz w centrum, tak aby był najbardziej widoczny. Czasem dobrze jest również zachować równe (bądź proporcjonalne) odstępy między obrazkami
4. Kuchnię i łazienkę ozdabiaj sztuką mniej podatną na wilgoć.
5. Używaj ram do obrazów oraz podestów przy rzeźbach, tak, by łatwiej zaakcentować jego obecność w pomieszczeniu, by skupiało na sobie wzrok.
6. Nie lękaj się dużej skali. Małe obrazki łatwiej ułożyć i znaleźć dla nich miejsce ale to te spore, czy nawet całkiem ogromne dają efekt „łał”. Zawsze patrz czy ilość/wielkość nie przytłacza dostępnej powierzchni do ekspozycji
7. Wypełniając wysoką bądź wąską ścianę obrazkami pod sufit odciągniesz uwagę od mankamentów pomieszczenia.
8. Jeśli obrazki są małe i zmieszczą się na półkach postawmy je tam. Na ścianie lepiej powiesić duże. Małe obrazki wyglądają amatorsko, chyba, że mają dobrze dobraną oprawę i tworzą dużą kompozycję.
9. Jeśli koniecznie chcesz powiesić małe obrazki nie umieszczaj ich na środku ściany, tylko gdzieś z boku. Stworzysz bardziej dynamiczną i artystyczną kompozycję. Tak samo ma się sprawa z konsolkami i innego rodzaju wystawkami. W moim odczuciu niesymetryczność to klucz do ciekawej kompozycji.
10. Monochromatyczna (czarno-biała) sztuka (grafiki, fotografia…) dodają wnętrzu wyrafinowania a właścicielowi sznytu dojrzałości artystycznej, wysmakowania.
11. Czy obrazy zawsze muszą wisieć na wysokości wzroku?  Nie, można je z dużym powodzeniem postawić pod ścianą czy na komodzie.
12. Obraz na ścianie często łatwiej zakotwiczyć w oparciu o relację z innym przedmiotem, np ponad konsolą, przy stole, nad kanapą… odległość między meblem a krańcem obrazu to ok 30 cm. Jeśli oczywiście są one względem siebie proporcjonalne oraz względem ściany, przy której stoją.
13. Jeśli wieszasz obraz bez asysty innych przedmiotów najlepiej umieścić jego środek na wysokości naszego wzroku. (ok 150-180 cm od ziemi)
14. Wysokie ściany wymuszają większe prace.
15. Szeroka ściana nad długą komodą prosi się o niższy ale za to rozciągnięty poziomo obraz lub cykl obrazów.

7. ROŚLINY

7W tym zestawieniu na końcu ale to pierwszy element, który zapisałam jako kluczowy dla wnętrz. Dla mnie to pierwszy i podstawowy składnik dobrego samopoczucia w domu. Najważniejszy. Nigdy dosyć zieleni i jakie by nie było pomieszczenie zieleń je zawsze uszlachetni.
Rośliny wprowadzają do domu życie, elegancję i estetyczność, sprawiają, że lepiej śpimy, łatwiej odpoczywamy, dobrze się czujemy a zielony kolor uspokaja i pomaga nam się skoncentrować. Same plusy.

Zieleń w domu musi wypełniać przestrzeń a nie odstawać i się wybijać
Jeśli masz pusty kąt możesz tam wstawić drzewko ale tak żeby nie wyglądało przypadkowo.

10m kwadratowych / 1 roślinę ok. 30 cm wysokości.

Każda roślina to:
FORMA + DETAL + KOLOR
Ogólna wielkość krzewu,  czy drzewka w tej chwili plus estymowany rozmiar w przyszłości, kształt. Myślmy o tym jakiego kształtu i wielkości ma liście, czy będzie miała kwiaty i jakie ma i będzie miała kolory.

Przy hodowli roślin zaczynamy od podstaw, czyli:
– właściwe podlewanie i opieka
– odpowiednie naświetlenie
– unikanie przeciągów i przestawiania

Prócz powyższych analiza doboru roślin do wnętrz powinna uwzględniać:
1. MIEJSCE
Do którego pomieszczenia wybieramy
– sypialnia / pokój dziecka:
Do sypialni zazwyczaj wybieramy rośliny, które pomagają nam spać, poprawiają oddychanie, dotleniają i nawilżają powietrze. Najczęściej wybieramy aloes, lawendę, jaśmin, bluszcz…
Mając w domu małe dzieci czy zwierzaki pamiętajmy o nie ustawianiu trujących roślin (np gwiazda betlejemska)
Rośliny tropikalne są piękne ale pamiętajmy, że one pochłaniają wilgoc zatem lepiej nadają się do salonu czy do ogrodu zimowego.
– kuchnia:
W kuchni najczęściej pielęgnujemy zioła takie jak szałwia czy rozmaryn, także szczypiorek, chociaż równie popularne ostatnio są recyklowane warzywa, z niewykorzystanych końcówek śmiało możemy wyhodować nowe, wystarczy wstawić do wody.
– salon:
W salonie i dużych przestrzeniach najlepiej wyglądają duże rośliny, prawdę powiedziawszy duże rośliny zawsze lepiej będą wyglądać niż małe. Podobnie jest z nimi jak z małymi obrazkami, zawsze lepiej ustawić kilka większych, bądź jedną całkiem dużą niż mnóstwo maleńkich. Lepiej to po prostu wygląda.Dla początkujących lub wybitnie opornych jeśli chodzi o umiejętność pielęgnacji roślin dobre są nie wymagające za wiele: zamiokulkas, skrzydłokwiat, wężownica gwinejska czy grubosz. Fajnie wyglądaja tez fikusy, paprotka, dracena, schefflera – one tez nawilżają.
– lazienka
do łazienki z oknem dobre są rosliny tropikalne, bez okna prócz stucznych atrapek fajny jest mech lub zamiokulkas, którego trzeba co jakiś czas wystawić żeby odżył w świetle dziennym.
– balkon
na balkonie dobrze czują się drzewka i krzewy oraz pnące rośliny ozdobne.Dobrze obsadzony balkon potrafi powiększyć optycznie salon a jednocześnie wyciszyć wpływ świata zewnętrznego na balkon, ukoić zszargane nerwy po pracy przy książce.

2. Pomysły na eksponowanie
– doniczki, wiszące do góry dnem, stare przedmioty drugie życie,  meble roślinne – stoły…
– kompozycje w szkle:
lasy i roślinność w butelce, mini szklarnie, małe ogrody w słoikach, szklankach, wiszące ogrody w menzurkach…
ściany roślinne / panele/ żywe obrazy/ dywan z mchu – pod prysznicem, na schodach

3. Dekoracje roślinne
– kompozycje z żywych roślin – bukiety, liście, gałęzie… wieńce na drzwiach, girlandy roślinne
– sztuczne rośliny, suche rośliny, wieńce, sztuka i elementy dekoracyjne z motywami roślinnymi

Dobrze z naszymi roślinami rozmawiać, podobno lubią też muzykę, chociaż to chyba zależy od konkretnego żyjątka :) Ogólnie dobre, pozytywne nastawienie sprawia, że świat wokół nas ożywa i kwitnie <3

 


Bibliografia: „Kolor we wnętrzach” Annie Sloan i Kate Gwynn
Internet: RueMag.com | Artdesign.plMuratorDom.plściąga z BuzzFeed

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Niesamowity wpis, zostaje u Ciebie na dluzej. Akurat jestem przed urzadzaniem pokoju, dziekuje :)

  • Moinob

    W wyposażaniu mojego pokoju dużą rolę grał przypadek. Postanowiłam sobie, że nie kupię nic nowego. Znalazłam masę rzeczy na portalach aukcyjnych. Niektóre zostały mi podarowane. Ok. 1/3 wyposażenia znalazłam na ulicy. Koniec końców jestem bardzo zadowolona 😉

  • Wow, rewelacyjny wpis! Jestem.pod wrażeniem!! Zapisuję go sobie na zaś, za dwa lata przyda się przy urządzaniu domu.

  • Długi wpis. Ale jaka jakość! Jestem pod wrażeniem. Zapisałam, bo na raz nie zapamiętam. Dziękuję Pzdr Katarzyna

  • Wow, ale obszerny tekst i mnóstwo wiedzy! Sporo zasad znałam, ale niektóre to dla mnie nowość :) Dzięki!

  • Zawsze stawiam na funkcjonalność i z nią nie mam problemów, za to z resztą ciągle walczę, zwłaszcza, że mieszkanie zmienia się wraz z potrzebami 😜

  • WOW! Ile wiedzy na raz. Toż to materiał na porządny e-book! Brawo!

    • Agi

      i to jest świetna myśl! zrobię z tego ebooka do pobrania w pdf! Dziękuję, Kochana :)

  • Ewa Sroka

    Bardzo dużo informacji w jednym wpisie! Będę wracać 😉

  • Oj ile przydatnych inspiracji i to wszystko w jednym miejscu! Fajnie, dzięki wielki! Przyda się na pewno!

  • Świetny, przydatny wpis! Można się wiele dowiedzieć i nauczyć. Dobra robota! :)

  • Aga teraz już wiem co miałaś na myśli, pisząc na IG o tym ogromnym wpisie:) Dzięki za kopalnie wiedzy jak to ujęła Barbe.

    • Agi

      😀 Dzięki!

  • Aleksandra Ćma

    niesamowity artykuł! Gratuluję przede wszystkim tak kompleksowego przedstawienia informacji. To bardzo pomocne i wygodne mieć teraz dzięki Pani takie kompendium, czekające tylko na remont :)

    • Agi

      <3 Dziękuję!

  • Barbe-cue

    Aga, brawo! Kopalnia wiedzy, chyba sobie wydrukuję i zbinduję 😉.

    • Agi

      :) Będę uzupełniać