Jak samemu ogarnąć kominek

IMG_7330

W sumie nie chciałam tego kominka. Wychowana w domu z piecem węglowym kominek postrzegałam jako wieczne źródło sadzy i zmorę salonu ale odszczekuję, bo kominek prawidłowo zamontowany nie paskudzi w domu. Przygodę z tematem zaczęłam od rozpoznania problemu. Skupiłam się na rozkmince od strony użytkownika, czyli czego oczekiwać, które modele są na moją kieszeń, co mi się w ogóle podoba i jak to będzie pasowało do rozkładu salonu i usytuowania komina… jakie są wkłady, czym się charakteryzują, ile kosztują, jakie wymogi muszą być spełnione… Łatwiej mi się wymyśla, gdy wcześniej się zbriefuje odpowiednimi inspiracjami. Zazwyczaj układam sobie z nich tapetę na pulpit aby ciągle się im przyglądać (podobnie jak w pierwszym moim wpisie z logami). Oczywiście założyłam sobie odpowiednią tablicę na pintereście a z najfajniejszych pomysłów, które najchętniej bym u siebie widziała ułożyłam zbiorczą inspirację:

111Fotki inspiracyjne by Pinterest

Dzięki temu zapatrzeniu moje pierwsze wyobrażenie salonu od strony komina wyglądało tak:

salon_kominek następnie projekt ewoluował tak:
001
(swoją drogą czy Wy tez widzicie jaki progress u mnie wystąpił w rysowaniu wnętrz?
Wtedy te rysunki były koszmarnie ślamazarne a teraz moje zmagania rysunkowe wyglądaja znacznie ładniej, chociaż równie je lubię)

Podczas wielu rozmyślań ostatecznie zrezygnowałam z ławeczki przy kominku oraz z pojemnika na drewno, bo nie ukrywajmy – robale!!!
Wracając do planowania kominka… Jakby nie patrzeć temat całkiem mi obcy ale jak każdy póki się nie zacznie. Cenowo i wizualnie najbardziej pasowała mi Zuzia z Kratek.pl. Byłam jeszcze zainteresowana modelami z gilotyną ale przestałam być, gdy okazało się, że to opcja dla majętnych i nie tylko dlatego, że droższa lecz głównie z powodu zawodnej mechaniki. W takim prostym modelu jak Zuzia znacznie spada prawdopodobieństwo uszkodzenia mechanicznego, prócz oczywiście pęknięcia wkładu. Natomiast gilotyna bardzo często się psuje. Zdecydowani na Zuzię poszliśmy więc do firmy handlującej kominkami na rekonesans. To było cenne doświadczenie. Nauczyło nas, że nie zawsze zrobienie czegoś samemu bardziej się opłaca.
Pierwsze pytanie, gdy rozważamy zakup wkładu, to jego przeznaczenie. Do ciągłego palenia wkłady są droższe niż do sporadycznego. Zuzia jest do ciągłego. Druga sprawa to materiał. Zuzia jest żeliwna i istnieje prawdopodobieństwo, że wkład może pęknąć ale liczę na to, że raczej nic mu się nie stanie, bo Kratki są w miarę porządne. Pan zaproponował montaż zakupionego u nich wkładu i dorzucił możliwość zakupienia od razu materiałów do obudowy (płyty żaroodporne). Po podliczeniu okazało się, że sam wkład i materiały od producenta wyjdzie tyle samo co zakup tego wszystkiego plus montaż kominka. Dzięki 8%VAT wyszło, że montaż będzie gratis!

CENY U PRODUCENTA:
Moja Zuzia z dolotem w kratkach TU LINK cena 3 683 zł
Podstawa do niej TU LINK cena 146 zł, rura, kolanko… TU LINK

ILE ZAPŁACIŁAM:
1. wkład kominkowy Kratki Zuzia z prawą szybą i dolotem powietrza 2995 zł netto
2. płyty izolacyjne super isol w cenie 108,5 za m2 x10,5m2 = 1139 zł netto
3. dostawa , wniesienie i podłączenie wkładu kominkowego 500 zł netto
4. stojak montażowy do wkładu 120 zł netto
5. klej do płyt 45 zł netto wiaderko 1,65 kg
6. impregnat do płyt 20 zł netto1l
7. rury montażowe wg.zużycia 1mb 80 zł netto , 0,5mb 52 zł netto , kol 90* 74 zł netto , wkładka kominkowa 63 zł netto ,
do cen należy doliczyć 8% podatku vat

Dla porównania przykładowa robocizna z magazynu Murator 3/2015:

kominki

Zatem zakup wkładu z usługą montażu :) Panowie uwinęli się w 3 godziny
ko03  ko04  ko10   ko11

Następne etapy nie postępowały już tak błyskawicznie. Do końca sezonu grzewczego obudowa musiała poczekać. Tu widać „profesjonalne” 003czabezpieczenie kominka kartonem przy wybijaniu dziury wentylacyjnej  aby odprowadzić ciepło na klatkę schodową i dalej do pokoi. To był świetny ruch, bo teraz w kwadrans od rozpalenia w sypialniach jest już ciepło dzięki temu. Na zdjęciu również widać zamarkowany do wybicia otwór wentylacji – przeniesiony został ten istniejący obok a później zamurowany.

 

Na obudowę dodatkowych funduszy nie było wiele. Lwią część kosztów pochłonął specjalistyczny klej 120 zł/opakowanie – do płyt żaroodpornych, taki, by się nie zgrzał aby :) Reszta, to gips i siatka, nawet nie będę tego podliczać, bo to nie są drogie materiały.

Przy samodzielnej zabudowie kominka należy mieć na uwadze, iż płyty muszą być na ścianie i wokół wkładu. Wkład nie może dotykać żadnej z płyt a wręcz musi być odstęp między nimi min. 12 cm – żeby była cyrkulacja powietrza. Na górze zabudowy komora dekompresyjna otwarta na zewnątrz, czyli razem dwie wraz z komorą na wkład – chodzi o to by się strop nie grzał.


SPOSOBY ROZPROWADZANIA CIEPŁA:
Są co najmniej trzy sposoby stosowania ogrzewania kominkiem.

  1. Płaszcz wodny – może być z dodatkowym ogrzewaniem przy pomocy pieca (na dowolne paliwo) – z piecem jest dodatkową opcją grzewczą, bez pieca jest jedynym źródłem ciepła
  2. Mechaniczne rozprowadzanie ciepłego powietrza z komory grzewczej nad kominkiem. Przepływ powietrza jest wymuszany nawiewem i rozprowadzany do pomieszczeń za pomocą kanałów wentylacyjnych
  3. Bez dodatków ogrzewanie przy pomocy zwykłego obiegu powietrza zasysanego z pomieszczenia na zasadzie różnicy temperatur (gęstości powietrza – rzadsze – ciepłe unosi się do góry, chłodne pobierane jest przez kratkę wentylacyjną na dole obudowy) – na tej zasadzie działa każdy kominek, różnią się tylko sposobem rozprowadzania ciepła – w trzeciej opcji ciepło jest oddawane przez wkład.

U mnie jest teoretycznie bez rozprowadzania ale mam wyciętą dziurę na klatce schodowej i ciepłe powietrze unosząc się z obudowy w kierunku dachu wydostaje się na klatkę a stamtąd do pomieszczeń na górze. Tworzy się swego rodzaju skrót, bo powietrze i tak dotarło by na górę ale w ten sposób jest szybciej i bardziej ekonomicznie, bo przepływ jest ukierunkowany. Dzięki temu dom (dwa mieszkalne piętra) nagrzewa się w kwadrans. Piec gazowy ustawiony na minimum utrzymuje stałą temperaturę w domu, jednak gdy przychodzą mrozy kominek dogrzewa bez konieczności podkręcania pieca i faktycznie duża z nim oszczędność.

WENTYLACJA
Przepisy mówią, ze musi być wentylacja w pomieszczeniu. Jeśli jest już w kuchni połączonej z salonem, nie trzeba dodatkowo budować.

CZYM I JAK PALIĆ
Co do palenia w kominku należy uważać na drewno aby używać dobrze wysezonowanego (sezonowanie idealne, to około 2 lata) – suchego, najlepiej liściastego a nie iglaków ze względu na olejki w nich zawarte, co powoduje odkładanie się sadzy w kominie, która z czasem może się zapalić.
Z wilgocią również nie ma żartów, bo drewno paląc się odparowuje wilgoć, która ze względu na niższą temperaturę w kominie osadza się na jego ściankach, komin przemaka z czasem powodując pojawianie się wilgoci/ pleśni/ grzyba wewnątrz mieszkania na wysokości komina.
Z braku miejsca do sezonowania oraz ciągłego braku gotówki na zakup większej ilości drewna pali się u mnie brykietami, co po latach właściwie odkryłam jes świetną opcją pod wieloma względami. Może nie najtaniej ale kupuję doraźnie ale odpada mi sezonowanie, bo brykiety są suche, łatwo je podzielić, nie brudzą przy składowaniu, łatwo rozpalić, spalają się właściwie całkowicie i nie ma potrzeby ciągłego czyszczenia popielnika, nie rozłażą mi się także z drewna żadne robale po domu :)

CZYSZCZENIE
Przy prawidłowo zamontowanym wkładzie i dobrym zamontowaniu systemu szyba nie powinna się bardzo brudzić, raz na miesiąc można ją przetrzeć. Gdy jednak szklane ścianki wkładu często się brudzą, to być może oznaka, iż prawdopodobnie drzwiczki się rozszczelniły i należy wymienić sznurek. W zwykłym kominku szyba się smoli gdy albo źle ustawiony jest ciąg albo jeśli uszczelka nie trzyma (z czasem uszczelkę trzeba wymieniać – co ok 2 lata).

Są jednak dwa wyjątki:
1. pierwsze palenie, gdy wszystko musi się wypalić i oczyścić
(jeśli utrzymuje się dłużej znaczy, ze żle zamontowany)
2. kominek z płaszczem wodnym więcej tu

Znalazłam poradę z murator.tv na temat rozpalania w kominku:

Jak mi się coś jeszcze przypomni lub jeśli ktoś będzie miał jakieś wątpliwości, dopiszę.

AKCESORIA  WYKOŃCZENIOWE
KRATKA GÓRNA
Chciałam jakąś ozdobną ale te wszystkie kratki kominkowe są przegięcie drogie więc kupiłam w sklepie żeglarskim i zamiast wydać 150/200 zł wydałam 30 – one są z porządnej stali robione, bo na jachty. Piękna i się wyróżnia.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Victoria

    Czy moze mi Pani powiedziec jakim kolorem farby, firma, zostala pomalowana ciemna sciana.Szukam czegos w odcieniu grafit granatowy, cos glebokiego ale nie do konca czarnego, czy to ten sam kolor jaki widzialam na duzej scianie na muratorze strona 2? Jesli nie prosze o oba kolory. Bede wdzieczna za wszelkie informacje. Podziwiam za odwage:) i pozdrawiam.

    • agi

      Kupilam czarna farbe ceramiczna do kuchni i zostala mi wiec pomalowalam nia kominkowa sciane rowniez. Ceramiczna ma znaczenie w kuchni gdzie sie brudzi i trzeba czyscic. Do kominka nie trzeba, bo gdy dobrze obsadzony i uzytkowany nie brudzi sie az tak. Farba jest Benjamina Moora a odcieni maja z 16 milionoe kolorow chyba. Czerni mieli ponad 30 i nie wiedzialam na co sie zdecydowac i zdalam sie na przypadek 😉 polecam odwiedzis strone internwtowa BM i tam w wykazie salonow wspolpracujacych poszukac takiego z najblizszej okolicy. Mozna wziac probki by w domu sprawdIc ktory odcien najbardziej pasuje

  • hanka

    sami?!?!?!? mega szacun

  • iza

    Przecudowna czarna ściana, idealny połysk.
    Kominek wyszedł super. Ale urok czarnych ścian mnie powala na kolana